Sesja narzeczeńska Patrycji i Łukasza to dwa miejsca w Olsztynie – Stare Miasto w Olsztynie i plaża miejska w Olsztynie nad jeziorem Ukiel na początku Czerwca – zaledwie tydzień przed Ich weselem w Hotelu HP Park.

Sesja narzeczeńska w Olsztynie

Dziś przedstawiam Wam sesję narzeczeńską. Patrycja i Łukasz na codzień mieszkają w Trójmieście ale na miejsce sesji zdjęciowej wybrali swój rodzinny Olsztyn. Kocham tutaj wracać bo tu spędziłem 3 zdecydowanie najpiękniejsze lata mojego życia w liceum. Ciekawe, że gdy para napisała do mnie zapytanie o reportaż ślubny od słowa do słowa doszliśmy do wniosku, że Patrycja chodziła do tego samego liceum. 

Jako fotografa na ślub w Olsztynie poleciła im mnie jedna z klientek Patrycji w Gdańsku. To coś niesamowitego ponieważ wtedy jeszcze nie miałem żadnej Młodej Pary z Trójmiasta. To właśnie siła Instagrama – nigdy nie wiesz jakimi drogami przyjdą zapytania do fotografa o termin na ślub.

Czy warto zrobić sesję narzeczeńską?

Te pytanie często widać na grupach i blogach ślubnych. Uważam, że nie jest to forma dla każdego. Ale zdecydowanie jest to pomysł dla Par, które cenią sobie bliskość i być może chcą w pędzie przygotowań do ślubu troszkę zwolnić i przypomnieć sobie co do siebie czują. Patrycja z Łukaszem po 7 letnim związku w dniu ślubu powiedzieli mi:

„Nasza ostatnia sesja narzeczeńska dała nam coś więcej niż zdjęcia. Trochę zgubiliśmy romantyzm i drobne gesty, które są podstawą związku. Na sesji stworzyłeś taką atmosferę, że pierwszy raz od dawna znów poczuliśmy dreszcze i przypomnieliśmy sobie wartość bliskości, czułości i emocji. Dziękujemy”

Sesja narzeczeńska może również pozwolić Wam oswoić się przyzwyczaić się do mojej obecności z obiektywem w dniu ślubu. Poznacie mnie i stwierdzicie, że czujecie się swobodnie. Dodatkowo to dobra okazja, aby kilka godzin przed sesją umówić się na próbny makijaż ślubny.