Rustykalne wesele w Izbie Tradycji Rybactwa - Starzawa Rybna pod Przemyślem | thisday.pl | Piotr Hołowienko | Fotografia ślubna

Rustykalne wesele w Izbie Tradycji Rybactwa – Starzawa Rybna pod Przemyślem

Wesele w weekend majowy

Weekend majowy jest świetną okazją żeby zorganizować swoją imprezę weselną. Dzięki temu goście weselni mają spokojnie czas aby przyjechać na miejsce wesela a po imprezie odpocząć i wrócić do świata żywych. Szczególnie, gdy jest to tak szalona impreza, jak wesele, które fotografowałem u Kasi i Rafała pod Przemyślem.

W tym dniu byłem bardzo pozytywnie zaskoczony wnętrzami w jakich przyszło mi realizować reportaż ślubny. Dom Katarzyny dzięki talencie jej taty wypełniony jest rzeźbami A dzięki kreatywności mamy ściany przystrajały piękne obrazy. Idealnie połączyło się to z prostą, klasyczną suknią ślubną, którą Kasia kupiła od ukraińskiej projektantki sukien ślubnych.

Rafał z kolei przygotowywał się w odremontowanej świeżo kamienicy. Tło do zdjęć stanowił surowy beton oraz odkryte cegły.

Ślubny first look w ogrodzie

Gdy tylko Kasia napisała mi, że chcą po raz pierwszy w dniu ślubu zobaczyć się w jej ogrodzie wypełnionym kwitnącymi jabłoniami już wiedziałem, że będzie to piękny ślub. Tak zwany first look robiony w ogrodzie bez towarzystwa rodziny i znajomych to idealny czas aby pobyć chwilę tylko ze sobą i pozytywnie nastroić się przed ceremonią.

Na błogosławieństwie dzielnie towarzyszył im ich pies Bogdan tutaj popraw imię psa. W końcu zwierzęta to też członkowie rodziny.

Ceremonia ślubna w archikatedrze w Przemyślu.

Kościół na zamkowej oczarowuje klasyką i pięknym wnętrzem. Niestety światło nie jest tam łatwym elementem w fotografii. na szczęście na tym weselu miałem już nowy aparat Sony a7iii który pozwala na realizację zdjęć w ciemnych warunkach zachowując dobrą ich jakość.

dzięki Rafałowi i Kasi poznałem kolejne piękne miejsce na wesele na Podkarpaciu tuż przy ukraińskiej granicy. Zabrali mnie do izby tradycji w starzawie rybnej. Jest to nowy lokal weselny przygotowany z głową. Jego wysoki sufit loftowe lampy cudowne błękitno miętowe krzesła i cegła na ścianie tworzą rustykalny klimat wesela.

Kasia i Rafał sami zadbali o dekoracje sprowadzając od znajomego z Hiszpanii mnóstwo gałązek oliwnych. nawet bukiet Kasi złożony był tylko z gałązek bez żadnych kwiatów wyglądało to fenomenalnie i bardzo minimalistycznie. 

Całości otoczeniu wesela przyświecała świetna oprawa didżeja Witold ślimak z Przemyśla który zadbał o takie atrakcje jak żywy ogień iskry i ciężki dym podczas pierwszego tańca. jestem zdania że ciężki dym podczas pierwszego tańca pary młodej powinien być 1:00 z atrakcji i dekoracji o jakiej myśli para młoda na weselu. tworzy on niesamowity klimat a w połączeniu z systemem zdalnie wyzwalany lamp z którego korzystam zdjęcia wychodzą bajecznie jakby para młoda tańczyła w chmurach.